Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
05.02.2015 14:44

PO się „wzmacnia”, politycy tracą wiarygodność

W jednym tygodniu dwóch byłych polityków PiS zgłosiło akces do partii rządzącej.

W jednym tygodniu dwóch byłych polityków PiS zgłosiło akces do partii rządzącej. Michał Kamiński został wreszcie sekretarzem stanu w rządzie Kopacz i nie będzie już robił za darmo za rzecznika Platformy. Jan Tomaszewski nagle chce zostać przyjęty do partii rządzącej, bo nie chce tkwić w opozycji. Oba wypadki można skomentować słowami, że wiarygodność to dla polityków pojęcie coraz bardziej nieznane. Kamiński od kilku lat umizgiwał się do PO. Już zapomniał o „leniuchowaniu” Tuska i zdradzie wyborców PiS przez Zalewskiego, a także kierowaniu się przez niego interesami Niemiec (słynne „Herr Zalewski”). Przykłady obnażające hipokryzję „Misia” można mnożyć. Ale Tomaszewski? Zawsze traktowany raczej jako sportowy ekspert, celebryta, koń pociągowy listy. Nagle spodobał się mu „tchórz” Tusk, „szwindel” na skalę światową z budową Stadionu Narodowego i ministrowie sportu – „nieudacznicy”, których nominowała Platforma. I tylko wiarygodność polskich polityków nieodwracalnie pikuje, do czego przyczyniają się takie „transfery”. Stawiam, że PO z otwartymi ramionami przyjęłaby nawet prof. Krystynę Pawłowicz, byle dopiec PiS.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane