Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
04.12.2014 14:49

​Palikot zamiast kremówek

Największą niespodzianką drugiej tury wyborów nie jest zwycięstwo Roberta Biedronia w Słupsku.  

Największą niespodzianką drugiej tury wyborów nie jest zwycięstwo Roberta Biedronia w Słupsku.
 
Do prawdziwej sensacji doszło w Wadowicach, gdzie na burmistrza został wybrany Mateusz Klinowski – 34-­letni lewacki aktywista powiązany z Januszem Palikotem. W mieście, tak kojarzonym z Janem Pawłem II, rządzić będzie zwolennik legalizacji narkotyków, powołujący się na... spuściznę papieża Polaka.
 
Rozumiem, że mimo świetnych do tej pory ocen ze strony wyborców Ewa Filipiak po 20 latach mogła się wypalić. Ale żeby od razu wygrał wybory radykalny, lewacki aktywista? To znak czasów czy może kolejny wybór na przekór – w myśl zasady: nie podobają mi się ani ci, ani tamci, w takim razie dam szansę komuś nowemu? Najwyraźniej mieszkańcy Wadowic jako nieliczni nie przekonali się jeszcze do fiaska projektu spod znaku Palikota.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane