Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
02.12.2014 11:39

Do roboty, Panie i Panowie!

Wybory się skończyły, czas na wnioski pokontrolne. Bez względu na to, czy głosowanie było w jakimkolwiek stopniu „podrasowane”, czy nie.

Wybory się skończyły, czas na wnioski pokontrolne. Bez względu na to, czy głosowanie było w jakimkolwiek stopniu „podrasowane”, czy nie. Zwycięstwo PiS-u okazało się – o czym pisałem przed tygodniem – pyrrusowe. Niby jest, a efekty niewielkie. Efekty na dziś. Bo jeśli chodzi o długofalowe konsekwencje, szczególnie wyborczych porażek w największych polskich miastach, to może być całkiem inaczej.

Wydaje się, że kampania wyborcza nieznanych zbytnio poza PiS-owskim kręgiem wyborców Mirosławy Stachowiak-Różeckiej, Marka Lasoty czy Jacka Sasina (chociaż on akurat był znany bardziej) pokazały drzemiący w tej partii potencjał ludzki. W wypadku tej trójki kandydatów właśnie teraz jest czas na zabranie się do pracy. Jeśli potrafią poskromić ponadlokalne ambicje i będą przez cztery lata budowali cierpliwie swoją pozycję we Wrocławiu, w Krakowie i Warszawie, będą punktowali błędy władzy i wskazywali rozwiązania, a ponad wszystko będą spotykali się z ludźmi, to jestem przekonany, że ich szansa na zwycięstwo za cztery lata jest bardzo, bardzo duża. Potrzeba tylko dużo cierpliwości ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Czy ta partia jest do niej zdolna?

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane