Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
04.11.2014 10:59

Kampania wstęgami znaczona

W ostatnich tygodniach, jak przed każdymi polskimi wyborami, namnożyło się nam wszelakich uroczystości połączonych z przecinaniem wstęgi.

W ostatnich tygodniach, jak przed każdymi polskimi wyborami, namnożyło się nam wszelakich uroczystości połączonych z przecinaniem wstęgi. Ukończone inwestycje sypią się niemal jak z rękawa obfitości. Część obwodnicy Lublina, odcinek autostrady A4 Dębica–Rzeszów, kawałek S8 z Wielunia do Sieradza, obwodnica Leżajska.

Właściwie moglibyśmy być z tego dumni. Problem jednak w tym, że wszystkie te inwestycje są opóźnione od kilkunastu miesięcy (S8) do kilku lat (A4). Huczne przecinanie wstęg i wypinanie piersi przez rządowych i lokalnych notabli jest zdecydowanie nie na miejscu. Dobrze, że te wszystkie drogi powstały, jednak czy uczciwie jest robić z nich przedwyborcze atuty? Oczywiście nieuczciwie, ale kogo to obchodzi? Wyborca i tak to „łyknie”. Dlatego postuluję, aby we wszelkich przyszłych kontraktach na budowę nowych szkół, dróg i mostów wpisywać termin zakończenia: „kilka dni przed wyborami”.  W którym roku? A kogo to obchodzi.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane