Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
28.10.2014 08:54

Dostojewszczyzna

Rosyjscy śledczy aresztowali ostatnio w Rzymie Dmitrija Bezdelowa, kierującego do niedawna federalną agencją odpowiedzialną za stan rosyjskich granic.

Rosyjscy śledczy aresztowali ostatnio w Rzymie Dmitrija Bezdelowa, kierującego do niedawna federalną agencją odpowiedzialną za stan rosyjskich granic. Zarzuca mu się przyjmowanie łapówek na kwotę 18 mln dol. Nie chodzi tu oczywiście o samo przyjmowanie łapówek. Jest to tradycja stara jak sama Rosja i nikt się temu nie dziwi.

Widocznie nieszczęsny Bezdelow nie chciał się dzielić z kimś wyżej od niego, to go aresztowali. Normalka. Jednak to, że aresztowano osobę odpowiedzialną za stan granic – tak często w tym roku rozjeżdżanych przez gąsienice czołgów Władimira Putina – ma w sobie coś z klimatu powieści Fiodora Dostojewskiego. Czyli co? Bezdelow miał te czołgi i inne pojazdy wojskowe prące na Zachód w trosce o stan granicy zatrzymywać? A może te łapówki dostawał właśnie za to, że je przepuszczał? Ale wtedy te miliony to musiałyby być chyba od władców Kremla? Dziwna i nieodgadniona jest matuszka Rossija. Matuszka wyłącznie dla Putina i jego kolegów oczywiście.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane