600 lat radości
Od zwycięstwa nad piłkarzami z Niemiec minęło już wiele godzin, jednak wciąż nie mogę w ten triumf Polaków uwierzyć.
Porównywanie warszawskiego triumfu nad mistrzami świata do wygranej bitwy pod Grunwaldem jest o tyle trafne, że i wówczas, i teraz może być to zwycięstwo zupełnie niewykorzystane. Wówczas Jagiełło nie potrafił czy nie chciał zdobyć Malborka i zdruzgotać do końca potęgi zakonu krzyżackiego. Teraz jeśli na przykład, odpukać w niemalowane drewno, przegramy dzisiaj ze Szkocją, 2:0 z Niemcami jawić się będzie jako wyjątek potwierdzający regułę, że dobre lata polskiej piłki nożnej skończyły się jakiś czas temu. Apeluję więc do polskich piłkarzy, aby zarówno mecz ze Szkocją, z którą zaszłości historycznych akurat nie mamy, jak i każdy inny w tych eliminacjach, potraktowali tak jak ten z Niemcami. Jak najważniejszy w życiu.