Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
09.10.2014 07:54

Nowak i honor

Sławomir Nowak, mimo kompromitującej go rozmowy, upublicznionej po wybuchu afery taśmowej, nie zrzeknie się mandatu posła.

Sławomir Nowak, mimo kompromitującej go rozmowy, upublicznionej po wybuchu afery taśmowej, nie zrzeknie się mandatu posła. Były minister, płacząc rzewnymi łzami, zapewniał opinię publiczną jeszcze w lipcu na łamach „Newsweeka”, że odchodzi z polityki, i jeszcze za nim zatęsknimy. Premier Tusk gromił polityka, zapowiadając, że o żadnej współpracy z nim nie ma już mowy i jego polityczny los został przesądzony. Gdy dziennikarze (także z TVN!) po wakacjach uganiali się za Nowakiem po korytarzach sejmowych, próbując dowiedzieć się, kiedy dotrzyma słowa i złoży mandat, ten ucinał jakąkolwiek dyskusję, atakując ich, że… zna ich poglądy. Jak widać – poczucie władzy i układy są silniejsze od przyzwoitości. Znamy to z wielu przykładów, jednak chyba żaden nie był tak jawnie bezczelny. Widocznie udało się skutecznie zablokować kontrolę oraz „crossowanie” rachunków pana posła i jego małżonki.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane