Standardowe instytucje państwa polskiego powinny być w stanie wyjaśnić aferę taśmową. Jednak decyzja prokuratury, która umorzyła śledztwo ws. rozmowy Bartłomieja Sienkiewicza i Marka Belki, dowiodła, że nie zdają one egzaminu.
Warto zwrócić uwagę, że prokuratura w ogóle nie zajęła się wątkiem łamania konstytucji przez ww. panów w ich rozmowie – a de facto umowie – naruszającej niezależność Narodowego Banku Polskiego. Nie zbadano także kwestii nadzoru nad służbami specjalnymi, które o sprawie podsłuchów wiedziały, jednak ją kryły – a być może nawet w jakiś sposób na niej korzystały. Widać więc wyraźnie, że komisja śledcza w tej sprawie jest niezbędna. Wśród organów państwowych brak jest bowiem woli, by na poważnie zająć się wyjaśnianiem afery taśmowej. Dotyczy to także premiera, którego najważniejszym priorytetem jest teraz oglądanie Brukseli.
Źródło: Gazeta Polska Codziennie
Antoni Macierewicz