„Dupek” i „frekfencja”
Twitter zwyczajnie niektórym politykom nie służy, tym bardziej po wyborczej klęsce.
Marek Krząkała przegrał wybory uzupełniające z Izabelą Kloc, więc mało komu znany twitterowiec z Platformy napisał: „Wybory do Senatu w okręgu rybnickim; Kloc (PiS) przed Krząkałą (PO), frekfencja niska. Myślałem, że Ślązacy są mniej leniwi i mądrzejsi”. Potem Gałażewski nazwał internautę „dupkiem”, a w tej chwili pisze, że kontakt z użytkownikami Twittera powoduje „utratę humoru”. Pal licho z obrazą Ślązaków, za którą wielokrotnie dziennikarze ganili Kaczyńskiego, naciągając jego wypowiedzi. Jak słusznie zauważył jeden z niewrażliwych na krzywdę Platformy internautów, poseł doskonale wie, jak napisać poprawnie wyraz „dupek”, ale ma kłopot ze słowem „frekwencja”. To chyba najlepszy komentarz do intelektualnych wygibasów dotąd szerzej nieznanego polityka.