Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tadeusz Płużański,
22.07.2014 10:32

Kłamstwa i zbrodnie

Na Ukrainie w działaniach najemników rosyjskich całkowicie podporządkowanych rozkazom Kremla możemy dostrzec typowe sowieckie metody.

Na Ukrainie w działaniach najemników rosyjskich całkowicie podporządkowanych rozkazom Kremla możemy dostrzec typowe sowieckie metody.

Dwa elementy są tutaj najważniejsze: zbrodnia i kłamstwo. Jako Polacy już to przerabialiśmy. Pod płaszczykiem wyzwalania ludu i niesienia pokoju mordowano polskich patriotów, równocześnie osadzając totalitarny, zbrodniczy reżim sowiecki. Dziś na Ukrainie dzieje się to samo. Putin próbuje udowodnić światu, że nie prowadzi w obwodzie donieckim żadnej operacji wojskowej, a jedynie dba o ludność rosyjską, niosąc jej pomoc humanitarną i wspierając ją na drodze wyzwolenia spod ukraińskiego buta. Pod pozorem tych działań kryje się to, co zwykle: ekspansja i przemoc. Tym razem jednak dotknęła ona także mieszkańców Europy Zachodniej. To może być punkt zwrotny. Jeżeli w walkach z Rosją giną Czeczeńcy, Gruzini, Ukraińcy czy Polacy, wówczas świat nie reaguje. Ale teraz zginęli obywatele spokojnego Zachodu. I ten spokój został zachwiany. Może więc świat zechce zobaczyć, że na Wschodzie nie toczą się żadne walki z „separatystami”, a regularna wojna Rosji z Ukrainą, w której Putin nie waha się posunąć do najbardziej bestialskich mordów.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane