Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Anita Gargas,
17.05.2014 12:48

Koniec mrzonek o pendolino

Pamiętają Państwo, jak Donald Tusk przerwał jedno ze swoich przemówień na konwencji PO, bo otrzymał „niespodziewanego” SMS-a z wiadomością, że świeżo zakupione pendolino pobiło rekord polskich torów,

Pamiętają Państwo, jak Donald Tusk przerwał jedno ze swoich przemówień na konwencji PO, bo otrzymał „niespodziewanego” SMS-a z wiadomością, że świeżo zakupione pendolino pobiło rekord polskich torów, osiągając prędkość 282 km/h? „Informację o tym sukcesie dedykuję Sławomirowi Nowakowi” – obwieścił premier uszczęśliwionym działaczom Platformy i jeszcze bardziej wniebowziętym dziennikarzom z mediów prorządowych, którzy potem pełni zachwytu wbijali te bzdury do głów widzów. Minął rok i mrzonki o pendolino się kończą. „Kontrakt może być zerwany” – potwierdził PSL-owski wicepremier Janusz Piechociński. Już wiadomo, że superdrogie składy (20 sztuk za 1,6 mld zł, kolejny miliard miał pójść na ich utrzymanie techniczne) nie będą jeździły z prędkością przedstawianą nam przez Tuska oraz jego kumpla, a rekord padł, ale... na specjalnie przygotowanym odcinku torów. Dlaczego więc kupiono pendolino, skoro mamy szybkie i dobre, za to zdecydowanie tańsze polskie pociągi z bydgoskiej Pesy? No cóż, najwyraźniej zamiast na skoku cywilizacyjnym skończyło się na skoku na kasę.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE