Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jakub Pilarek,
21.01.2014 07:43

Resortowe rezonują

Dziwi mnie oburzenie resortowych dzieci na książkę Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza.

Dziwi mnie oburzenie resortowych dzieci na książkę Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza. Jest to pozycja w zdecydowanej większości faktograficzna, prawie pozbawiona nerwu publicystycznego, o cechach encyklopedycznych.

Pod kątem złośliwości i jadu nie może się nijak równać choćby z legendarną książką Waldemara Łysiaka „Rzeczpospolita Kłamców. Salon.”. Dlaczego zatem podanie suchych faktów tak bardzo bulwersuje tę różowo-czerwoną kamarylę? Widocznie podskórnie wiedzą, że to nie honor, kiedy swoją pozycję zawdzięcza się umocowaniu rodziców będących na usługach komunizmu. Dialog z resortowymi przebiega mniej więcej tak: – Ojciec Iksa był w SB – mówi Kania. – Sama jesteś szmatą – krzyczy do niej Iks. No cóż, jeśliby szukać jakiegoś klucza interpretacyjnego do tej debaty, wydaje się, że najlepszych narzędzi dostarcza psychoanaliza.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE