Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jakub Pilarek,
26.09.2013 17:50

Książę Pan z Suchej

W dzieciństwie bardzo lubiłem kreskówkę o rozbójniku Rumcajsie. Sympatyczny Rumcajs ścierał się z niesympatycznym Księciem Panem i jego żoną. Tłem bajki zazwyczaj był Rzacholecki Las.

W dzieciństwie bardzo lubiłem kreskówkę o rozbójniku Rumcajsie. Sympatyczny Rumcajs ścierał się z niesympatycznym Księciem Panem i jego żoną. Tłem bajki zazwyczaj był Rzacholecki Las. To wspomnienie powróciło, kiedy przeczytałem materiał zamieszczony w dzisiejszym wydaniu „Codziennej” o staroście z Suchej Beskidzkiej i jego problemach związanych z oskarżeniem go przez złego leśnika-rozbójnika z PiSu o wynoszenie drzewa z lasu. Starosta broni się, twierdząc, że drewno nie było państwowe, lecz brata. A Rumcajs po prostu bezczelnie mści się na staroście za poglądy i przynależność partyjną. Jeżeli mógłbym coś doradzić staroście, sugerowałbym zmianę linii obrony. W końcu jest samorządowcem z Platformy, a liberalna tradycja à la Tusk do czegoś zobowiązuje. Panie starosto, przecież Pan po prostu badał możliwości przeprowadzenia prywatyzacji Lasów Państwowych, co do niedawna było bardzo głośnym pomysłem Pańskiej partii. Niech Pan się nie przejmuje i nadal robi swoje! A może i Unia coś na to sypnie groszem i uda się kupić jakiegoś mercedesa do transportu? Drewna wystarczy dla wszystkich. Dla brata, żony, dzieci, rodziców. By żyło się lepiej!

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE