III RP łaknie neo-Platformy
Analitycy sceny politycznej opisują niekiedy Jarosława Gowina jako koło ratunkowe rzucone systemowi III RP.
Dziś nie sposób bezspornie stwierdzić, czy rzeczywiście jest on pionkiem pełniącym tę funkcję. Ma jednak wiele atutów, które czyniłyby z niego świetnego kandydata na nowego przywódcę koncesjonowanej prawicy, przy czym najważniejszy z nich to mit niezależności Gowina. Jest także rozpoznawalny i niewątpliwie daleko przewyższa sprytem większość swoich byłych kolegów z PO. Gdybym był zawiedzionym założycielem PO – np. z SB – na pewno z zaciekawieniem patrzyłbym na filozofa z Krakowa.