Prawda czasów, prawda ekranu
BBC planuje emisję niemieckiego filmu „Nasze matki, nasi ojcowie”, który w sposób oszczerczy pokazuje żołnierzy AK. Rak bardzo szybko zaczął dawać przerzuty. Protesty przeciwko temu „dziełu” są rzeczą słuszną, nie sposób jednak prowadzić polskiej pol
Historia już nieraz pokazała, że tzw. Zachód ma gdzieś polski interes, niezależnie od formalnych sojuszy. Tak było we wrześniu 1939 r., tak było w Teheranie i Jałcie. Nie ma żadnych przesłanek, by sądzić, że dzisiaj świat stał się bardziej idealistyczny, szczególnie w sprawie, która realistycznie rzecz biorąc nie jest dla Brytyjczyków pierwszorzędna. Jak zresztą wytłumaczyć im, że nie powinni tego filmu pokazać, skoro został on wyemitowany w Polsce w TVP? Wydaje się, że najważniejszą metodą walki z niemieckimi kłamstwami powinna być produkcja polskich filmów pokazujących prawdę o okupacji niemieckiej w Polsce. Niewątpliwie najlepszym tematem dla takiego filmu byłoby Powstanie Warszawskie. Przy wykorzystaniu dzisiejszych technologii pokazanie realistycznego obrazu zniszczonej stolicy byłoby znakomitym przypomnieniem niemieckiego wkładu w historię XX w.