Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jakub Pilarek,
13.08.2013 13:10

Myślę, więc jestem

Czy informacja udzielona posłowi Krzysztofowi Szczerskiemu przez Centrum Informacyjne Rządu, z której wynika, że nie ma notatek ze spotkania Donalda Tuska z Władimirem Putinem, które miało miejsce 10 kwietnia 2010 r., dziwi przeciętnego Polaka? Nie m

Czy informacja udzielona posłowi Krzysztofowi Szczerskiemu przez Centrum Informacyjne Rządu, z której wynika, że nie ma notatek ze spotkania Donalda Tuska z Władimirem Putinem, które miało miejsce 10 kwietnia 2010 r., dziwi przeciętnego Polaka? Nie ma notatki, bo spotkanie było kurtuazyjne – tłumaczył urzędnik premiera Grzegorz Szymański.

Otóż informacja ta zapewne przejdzie bez echa, bowiem Donald Tusk i jego kamraci tak daleko przesunęli granicę normalności, że stępili zmysł polityczny większości rodaków, w tym także dziennikarzy. Jednak gabinet Tuska to nie hala rybna, której smrodu po pewnym czasie po prostu się nie czuje, jeśli ktoś ma pecha koło niej mieszkać. Tu jest inaczej. Da się zobaczyć, nawet po długim czasie, że żyjemy w patologicznej rzeczywistości. Trzeba tylko zrobić jedną rzecz – zacząć myśleć.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE