Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Rząd rzuca się na ratunek TVN. "Później unieważnimy wybory prezydenckie w USA"

- Warszawa nie ma magicznego przycisku „ANULUJ”, którym można unieważnić wielomiliardową transakcję amerykańskich spółek zawartą według prawa USA - wskazał na X Piotr Kusznieruk. Zakpił z zapowiedzi Ministerstwa Aktywów Państwowych o możliwości nakazania amerykańskiemu gigantowi sprzedania akcji.

Przejęcie TVN to efekt uboczny jednej z największych transakcji na światowym rynku mediów. We wtorek Paramount Skydance sfinalizował przejęcie Warner Bros. Discovery, dotychczasowego właściciela TVN, tworząc spółkę Skydance. Wartość transakcji wynosi 110 mld dolarów. Komisja Europejska warunkowo zgodziła się na fuzję w lipcu.

Jak przekazał dyrektor Departamentu Komunikacji Ministerstwa Aktywów Państwowych Przemysław Kuk, przejęcie Warner Bros. Discovery oznacza również, że Paramount Skydance uzyskuje pośrednią dominację nad spółką TVN S.A. To z kolei ma otwierać polskiemu rządowi kroki prawne, które w konsekwencji miałyby nawet sprowadzać się do „nakazania przez ministra sprzedaży akcji TVN w wyznaczonym terminie”.

Na doniesienia z rządu zareagował Piotr Kusznieruk. W obszernym wpisie na X wykpił zapowiedzi resortu.

„Polska może badać skutki pośredniej zmiany kontroli nad TVN na terytorium Polski. Ustawa o kontroli niektórych inwestycji rzeczywiście przewiduje taki mechanizm. Ale Warszawa nie ma magicznego przycisku „ANULUJ”, którym można unieważnić wielomiliardową transakcję amerykańskich spółek zawartą według prawa USA” - rozpoczął Kusznieruk.

Doprecyzował, że „sama polska spółka TVN nie została przecież sprzedana w osobnej transakcji, a przedmiotem operacji była zmiana kontroli wiele szczebli wyżej w globalnej strukturze właścicielskiej”.

„Za chwilę usłyszymy, że skoro amerykańska transakcja zagraża „porządkowi publicznemu w Polsce”, to Amerykanie będą musieli ją odwołać. A w dalszej kolejności zapewne unieważnimy wybory prezydenckie w USA, jeżeli ich wynik również okaże się zagrożeniem dla polskiego porządku publicznego”

- zakpił z zapowiedzi MAP.

Ostrzegł na koniec, że „takie demonstracyjne wchodzenie w spór prawny z jednym z największych amerykańskich koncernów medialnych może oznaczać armię kancelarii, wieloletnie postępowania i potencjalne roszczenia”.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Media