Koszulka NIEMIECKO - RUSKA SZAJKA TUSKA Zamów już TERAZ!

Perspektywy polskiego lotnictwa pasażerskiego w obliczu COVID-19

Koronakryzys boleśnie ugodził w wiele branż gospodarki. Jedną z nich są pasażerskie przewozy lotnicze. Obok oczywistych obostrzeń związanych z pandemią na kondycję tej branży wpływa zamykanie granic i znacząco mniejszy popyt na podróże.

zdjęcie ilustracyjne,
pixabay.com/Free-Photos

W polskich warunkach odgrywa ona szczególne znaczenie. W całości należy bowiem do segmentu publicznego gospodarki z największym w branży Przedsiębiorstwem Państwowym „Porty Lotnicze”, podmiotem strategicznym, należącym do Skarbu Państwa, zarządzającym największym polskim lotniskiem w Warszawie, a także w Radomiu i Zielonej górze oraz mającym udziały w 10 lotniskach regionalnych. Publiczne są także główne komponenty tego segmentu gospodarki: porty lotnicze i PLL LOT. Państwo realizować będzie także budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego, co może pomóc branży lotniczej w wyjściu z tegorocznego kryzysu, ale też wzmocni rozwój kolejnictwa i inne segmenty naszej gospodarki.

Chęć wzmocnienia branży

To przypuszczalnie chęć wzmocnienia branży w obecnych warunkach pandemii koronawirusa zadecydowała o ostatnich zmianach kadrowych w zarządzie spółki Porty Lotnicze. Nowym prezesem został Stanisław Wojtera, z branżą obronno-lotniczą związany od 2013 r., który ostatnio pełnił funkcję pełnomocnika zarządu spółki CPK ds. zagospodarowania terenu Lotniska Chopina - prowadził projekt dotyczący optymalnego wykorzystania infrastruktury stołecznego portu w świetle rządowej koncepcji CPK. Wcześniej warszawski radny (PiS). Był też m.in. wiceprezesem Polskiej Organizacji Turystycznej, menedżerem w PKO Inwestycje, dyrektorem ds. PR w Polskim Holdingu Obronnym, a następnie menedżerem w PZL Świdnik. Jednocześnie z Wojterą w zarządzie znalazł się wiceprezes Stefan Świątkowski, wcześniej m.in. odpowiedzialny za finanse w KGHM i PKO BP. Zaś drugim wiceprezesem został Łukasz Suchecki, który pracuje w PP Porty Lotnicze od kilkunastu lat. 

Prawdopodobnie największy kryzys w branży

- Z jednej strony sytuacja jest stabilna i nie zagraża PP Porty Lotnicze - mówi nam Stanisław Wojtera, prezes PP Porty Lotnicze. - Z drugiej - trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, że kryzys spowodowany przez pandemię COVID-19 jest prawdopodobnie największym kryzysem, który dotyka branżę lotniczą od kilkudziesięciu lat, a może i od początku istnienia tej branży.

Według Wojtery dotyczy to wszystkich jej elementów. - Od linii lotniczych, przez lotniska, po produkcję statków powietrznych. Musimy się z tym zmierzyć, zwłaszcza, że nie wiemy, jak długo pandemia potrwa. Jestem jednak przekonany po wielu spotkaniach z pracownikami naszej firmy, że dzięki nim jesteśmy w stanie ten kryzys przebrnąć. Zaciskamy pasa, bo takie są czasy, ale gdy przejdziemy najtrudniejszy moment, to wierzę, że Porty Lotnicze mogą być nie tylko sprawnym operatorem lotniska, ale i np. kuźnią kadr dla nowopowstającego CPK. A to przecież ważne. CPK będzie potrzebował tysięcy pracowników, którzy obsłużą ten największy hub lotniczy w naszej części Europy.

Cały tekst ukaże się w nowym numerze "Gazety Polskiej" dostępnym od 4 października.

 



Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska,

 

#Gazeta Polska

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Maciej Pawlak
Wczytuję ocenę...
Wideo