Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jerzy Lubach,
02.12.2020 12:00

Praworządność w metropolii i koloniach

Skrajna hipokryzja politbiura UE, wymagającego od Polski i Węgier ślepego podporządkowania się wyimaginowanym normom „praworządności” à la gender, a samego kompletnie ślepego na ewidentne łamanie podstawowych praw przez jeden z największych krajów unijnych, pokazuje ich prawdziwe intencje.

Mowa oczywiście o Francji, gdzie niesłychana brutalność policji ma być teraz chroniona zakazem filmowania i publikowania w social mediach jej bezprawnych działań. To ewidentne pogwałcenie praw obywatelskich, nie pierwsze zresztą, nie robi żadnego wrażenia na Brukseli pastwiącej się nad „stanem praworządności”, ale... w Polsce i na Węgrzech! Francuski komentator polityczny Eric Zemmour wyjaśnia to prosto: „Macron wykorzystał kryzys do przeforsowania planu ratunkowego, który zwiększa federalizację Europy. […] wprowadzili pojęcie praworządności, które samo w sobie nie ma nic wspólnego z rządami prawa”. Jak więc widać, z belki we własnym oku komisarze polityczni Unii chcą zrobić tęgą pałę na niepokornych Irokezów z Europy Środkowej. A gdzie marchewka? Wolą ją zjeść sami.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej