Zbliżają wspólne zagrożenia i wspólne interesy. Dziś Litwini są zadowoleni nawet z rozwoju TVP Wilno, a przecież gdy ruszała, to pojawiały się w Polsce głosy, że to jakiś nacjonalizm i rewizjonizm. Owocem konsultacji w Wilnie jest także wspólna deklaracja w sprawie oświaty mniejszości narodowych, a to jeden z nielicznych pozostałych problemów w naszych relacjach. W ogóle dzisiejszą Litwę o jakikolwiek antypolonizm posądzać mogą ludzie złej woli. Litwini honorują razem z nami bohaterów powstania styczniowego, świętują rocznice Konstytucji 3 maja, a w Wilnie jest ulica Lecha Kaczyńskiego, której zresztą wciąż nie ma w Warszawie.
Polak, Litwin – dwa bratanki
Polsko-litewskie konsultacje międzyrządowe w Wilnie to kolejny dowód, że relacje polsko-litewskie kwitną. Polska i Litwa bardzo blisko koordynują politykę zagraniczną, nie tylko w sprawach białoruskich. A jeszcze 8–10 lat temu w tych relacjach panował raczej chłód. Wszystko diametralnie zmieniło się po agresji rosyjskiej na Ukrainę i wzroście zagrożenia rosyjskiego oraz po zmianach rządów na Litwie i w Polsce. Politycy z obu krajów znaleźli wspólny język i zbudowali daleko idące zaufanie.