Owszem, w ogarniętej komunistyczną gorączką Europie Zachodniej niektórzy, m.in. niemieccy komuniści, robili wszystko, by utrudnić Polsce walkę. Jednak zwłaszcza w Europie Środkowej i Wschodniej było wielu takich, którzy wiedzieli, czym tak naprawdę jest komunizm i że stawianie mu oporu to wspólna sprawa. Na pomoc Polsce rzuciły się tysiące ochotników, nawet Rosjanie, a także przedstawiciele Francji, która wówczas akurat zachowała się racjonalnie, rozpoznając zagrożenie, jakie sowiecka Rosja niosła dla całej Europy. W 1920 r., inaczej niż w wielu dramatycznych momentach naszej historii, nie byliśmy sami. I również dzięki temu możliwe było to wielkie zwycięstwo.