Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jerzy Lubach,
27.04.2020 18:00

List do władzuchny szczebla lokalnego

Powiadają: wy wójta się nie bójta! Mając to w pamięci, piszę zatem do głowy mojej wiejskiej gminy: „Panie wójcie, czy pod wpływem nacisków partii antypolskich z opozycji totalitarnej zamierza Pan, jak Pańscy »starsi bracia« z różnych »wolnych miast«, nie udostępnić właściwej komisji wyborczej zgodnie z prawem i obowiązkiem służbowym spisów osób uprawnionych do głosowania?

Chciałbym Pana ostrzec, że w ten sposób naruszyłby Pan brutalnie moje i innych obywateli konstytucyjne prawo do udziału w głosowaniu, co jest poważnym przestępstwem i poza sankcjami karnymi ze strony organów państwowych naraziłoby Pana na proces cywilny z mojej strony, podczas którego domagałbym się rekompensaty za utracenie możliwości wybrania godnego prezydenta Polski – i to nie tylko moralnej, ale w wysokości, powiedzmy, miliona złotych”. Mój wójt to akurat porządny chłop, co nie zmienia tego, że pisma o tej treści inni obywatele chyba powinni wysłać do lokalnych władyków, którym samorządność pomyliła się najwyraźniej z antypaństwową samowolą!

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej