Tak jak jeszcze pięć lat temu ruch KOD protestował w „obronie” konstytucji, tak teraz ruch LGBT protestuje w „obronie” aresztowanego chuligana. I już dzisiaj widać, że ta druga akcja uliczna skończy się tak jak ta pierwsza. Pod akcję „obrony” tęczowego chuligana podłączyli się niemal ci sami politycy i celebryci, którzy podłączali się pod „obronę demokracji”. I w równie szybkim tempie się kompromitują swoją aktywnością internetową. Jeszcze parę miesięcy i LGBT pozostanie w świadomości Polaków takim samym zapomnianym skrótem jak KOD.