Czasem w bogatszych krajach były formy wspierania np. kupowania nowych samochodów. I tyle. Teraz nikt nie mówi o cięciach. USA i UE w formie dotacji i tanich kredytów wpompują do wielu branż biliony. Wiele miliardów pompują (drukują) poszczególne kraje. Uznano, że monetaryzm w walce z kryzysem się nie sprawdza. Niektórzy mówią, że może to prowadzić do kapitalizmu państwowego. Niekoniecznie. Światowi giganci korporacyjni mają swoje metody i armie wysoko opłacanych specjalistów, żeby jak najwięcej z tych środków pochwycić i jeszcze bardziej wzmocnić swoją pozycję. Państwa powinny być wobec nich bardziej stanowcze. Pytanie, czy zechcą.