Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marcin Herman,
13.04.2021 14:00

Koniec monetaryzmu i nowe wyzwania

Warto zwrócić uwagę, jak różnią się podejścia praktycznie całego świata do kryzysu gospodarczego spowodowanego pandemią i tego z 2008 r. Wtedy pogrążonej w zapaści Grecji i innym krajom Południa zaaplikowano typowe, monetarystyczne, neoliberalne rozwiązanie – kredyty w zamian za cięcia wydatków. Jeśli jakieś pieniądze szły z budżetów państw na gospodarkę, to trafiały głównie do wielkich instytucji finansowych, żeby je ratować, bo były za duże, by pozwolić im upaść.

Czasem w bogatszych krajach były formy wspierania np. kupowania nowych samochodów. I tyle. Teraz nikt nie mówi o cięciach. USA i UE w formie dotacji i tanich kredytów wpompują do wielu branż biliony. Wiele miliardów pompują (drukują) poszczególne kraje. Uznano, że monetaryzm w walce z kryzysem się nie sprawdza. Niektórzy mówią, że może to prowadzić do kapitalizmu państwowego. Niekoniecznie. Światowi giganci korporacyjni mają swoje metody i armie wysoko opłacanych specjalistów, żeby jak najwięcej z tych środków pochwycić i jeszcze bardziej wzmocnić swoją pozycję. Państwa powinny być wobec nich bardziej stanowcze. Pytanie, czy zechcą.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE