W Czarnobylu i w Wuhanie ukrywano katastrofę i zagrożenie dla ludzkości tak długo, jak się dało, co spowodowało jeszcze większą tragedię. „Postęp” budowany bez Boga i prawdziwych wartości jest jak biblijna wieża Babel, która w końcu zawsze runie, grzebiąc ludzi. Dziś w Chinach rządzi partia komunistyczna i stosowane są udoskonalone komunistyczne metody rządzenia, choć w kapitalistycznym i globalistycznym sosie. W Rosji niby nie ma już komunizmu, ale rządzą instytucje wywodzące się z NKWD i KGB, a piszący prawdę o komunizmie są prześladowani. Na Zachodzie też nie brakuje sympatyków sierpa i młota. Komunistyczny demon niczym Sauron z „Władcy Pierścieni” nie ma już ciała, ale wciąż wpływa na świat. Dlatego nigdy dość przypominania, że jedyne, co ma do zaoferowania komunizm w dowolnej formie, to śmierć i zniszczenie.