Zwolennicy sprzedaży polskich podmiotów gospodarczych w obce ręce głośno mówili o nowoczesnej technologii i know-how, jakie miał przynieść zagraniczny kapitał. Ale dokładnie takich samych argumentów można dzisiaj używać przeciwko nawoływaniom Komisji Europejskiej. Przecież nowoczesne technologie i know-how płyną dzisiaj do nas właśnie z Azji, w tym oczywiście z Chin. Punkt widzenia na przepływ kapitału zależy więc od punktu siedzenia. Jeśli chodzi o polskie firmy, można je wyprzedawać obcemu kapitałowi, jeśli niemieckie czy francuskie – to trzeba je przed tym chronić.