Według raportu Instytutu Monitorowania Mediów, biorąc pod uwagę pojawiające się w prasie i mediach społecznościowych publikacje dotyczące rządu Beaty Szydło, dominują zdecydowanie publikacje neutralne lub takie, które nie wyrażają jednoznacznie emocjonalnego stosunku do całego gabinetu. W ciągu 30 dni od zaprzysiężenia rządu pojawiło się aż 245 tysięcy takich publikacji.
Dla porównania wśród 25 tysięcy wpisów, które zawierają jednoznaczne poparcie bądź niechęć dla rządu, opinie pozytywne stanowią 66 proc., a krytyczne – 34 proc.

W ramach badania w ciągu 30 dni od zaprzysiężenia nowego gabinetu sprawdzano, których ministrach w rządzie premier Beaty Szydło Polacy dyskutowali w sieci najczęściej. Wyniki analiz zestawiono z tonem wypowiedzi publikacji prasowych na temat rządu oraz poszczególnych ministrów.
W ścisłej czołówce rankingu popularności poszczególnych ministrów znaleźli się m.in. Antoni Macierewicz, Piotr Gliński, Zbigniew Ziobro oraz Witold Waszczykowski.
- czytamy w raporcie Instytutu Monitorowania Mediów.„Na drugim miejscu w rankingu popularności nazwisk w social media jest minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Jego działalność komentowano w serwisach społecznościowych ponad 30 tysięcy razy. [...] Wśród komentarzy nacechowanych emocjonalnie, aż 63% zawierało słowa poparcia dla prac ministra. Na łamach prasy - w ciągu 30 dni od zaprzysiężenia rządu - nazwisko Antoniego Macierewicza pojawiło się 886 razy”.
Spore zainteresowanie w internecie wzbudził również szef resortu kultury Piotr Gliński, o którym wspominano niemal 30 tys. razy. Z monitoringu komentarzy wynika, że działania szefa resortu kultury zyskały uznanie w oczach 60 proc. internautów wypowiadających się na jego temat w sposób inny niż neutralny. Pozostałe opinie są krytyczne.
Z kolei szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro pojawiał się w dyskusjach Polaków blisko 12 tysięcy razy i 290 razy w artykułach prasowych, a na temat szefa resortu spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego w ciągu 30 dni od zaprzysiężenia pojawiło się w mediach społecznościowych ponad 10,5 tysiąca wzmianek, a na łamach prasy na łamach prasy 242 razy.

Z raportu wynika więc, że Polacy mają dość propagandy mainstreamu i informacji na temat prac rządu Beaty Szydło szukają w internecie. I tam też oceniają jego działania. Ocena ta znacznie różni się jednak od przedstawianej w opiniach salonowych komentatorów.