Jak przypomina portal WirtualneMedia.pl Kuba Wojewódzki w praktycznie każdym programie ponawia zaproszenie skierowane do prezydenta Andrzeja Dudy.
Od tego czasu Wojewódzki przekonuje na wizji, że zaprasza prezydenta Dudę do udziału w programie. Tymczasem okazuje się, że do dziś do Kancelarii Prezydenta nie wpłynął żaden wniosek TVN o przeprowadzenie przez Wojewódzkiego wywiadu z prezydentem Andrzejem Dudą.Prezydent, tak jak ja, ma własny program. Pomyślałem, że zaproszę go, żebyśmy mogli porozmawiać o własnych programach. Panie Andrzeju, zapraszam serdecznie. Pan wzywa do odbudowania wspólnoty. To jest świetne miejsce, bo trudno chyba dzisiaj znaleźć ludzi, którzy są dalej od siebie niż my – mówił celebryta z TVN w pierwszym odcinku jesiennej ramówki programu.
Dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta rozwiewa wszystkie wątpliwości i podkreśla, że prezydent i tak, nie wziąłby udziału w programie, ponieważ show Wojewódzkiego „nie licuje z powagą urzędu”.
Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że przed wyborami u Wojewódzkiego wystąpił ubiegający się o reelekcję Bronisław Komorowski. Program był żenujący: panowie żartowali z „wypchanej kaczki”, a na koniec Wojewódzki poparł kandydata PO.Do Kancelarii Prezydenta nie wpłynęło zaproszenie dla Pana Prezydenta Andrzeja Dudy do udziału w programie „Kuba Wojewódzki”. Występ w tego typu programie nie licuje z powagą urzędu – tłumaczy w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Katarzyna Adamiak-Sroczyńska.
Największym atutem Bronisława Komorowskiego jest to, że nie jest Andrzejem Dudą - takie słowa skierował na koniec programu do widzów Wojewódzki. Celebryta poparł Komorowskiego, zastrzegając jedynie: "Nie jest pan z mojej ulubionej listy kandydatów, ale moi ulubieni kandydaci nie istnieją".
CZYTAJ WIĘCEJ: Komorowski w programie Wojewódzkiego. Panowie żartowali sobie z "wypchanej kaczki"