W sobotę i niedzielę w Wągrowcu oraz Szamotułach dyskutowano o roli mediów w Polsce. Tomasz Sakiewicz opowiadał o znaczeniu "Gazety Polskiej" i Telewizji Republika w odkłamywaniu rzeczywistości i pokazywania tego jak naprawdę wygląda sytuacja w kraju pod rządami PO-PSL.

- Elektorat PO to toksyczny związek tyrana z kobietą, a my Strefa Wolnego Słowa występujemy w roli terapeuty, który tłumaczy Polakom, że można żyć inaczej - mówił Sakiewicz.

Z kolei Piotr Nisztor podkreślał jakie znaczenie dla Polski miało ujawnienie zarejestrowanych w warszawskich restauracjach nagrań najważniejszych osób w państwie.

- Afera taśmowa obnażyła słabość i rozkład państwa rządzonego przez Donalda Tuska. Okazało się, że żadna instytucja państwowa, w tym przede wszystkim służby specjalne, nie działa tak jak powinna - podkreślał Nisztor.