Jak informuje portal WirtualneMedia.pl, analiza dotycząca kondycji mediów rosyjskich została przeprowadzona przez:
Po dokładnym przyjrzeniu się audycjom informacyjnym i publicystycznym, emitowanym w 2015 roku w czołowych kanałach państwowej telewizji rosyjskiej okazało się, że stosowane są tam techniki skrajnej manipulacji faktami. Często okazywało się nawet, że podawane były informacje nie mające z prawdą nic wspólnego.MEMO 98 ze Słowacji, Internews Ukraine, Klub Prasy Erewań z Armenii, Centrum Niezależnego Dziennikarstwa z Mołdawii, Związek Dziennikarzy „Jeni Nesil” z Azerbejdżanu, Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy i Gruzińską Kartę Etyki Dziennikarskiej. Dokument powstał dzięki wsparciu Sekretariatu Forum Społeczeństwa Obywatelskiego Partnerstwa Wschodniego (EaP CSF), Europejskiego Funduszu na Rzecz Demokracji (EED) oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji – czytamy na wirtualnemedia.pl
Z analizy wynika, że prezenterzy telewizyjni i reporterzy bardzo często byli stronniczy i rażąco naruszali zasady dziennikarskiego obiektywizmu. Reportaże i wywiady były zdominowane przez opinie przedstawicieli władz rosyjskich, którzy zażarcie bronili stanowiska Kremla. Często dochodziło również do manipulacji obrazem i ścieżką dźwiękową, w celu udowodnienia założonej tezy.Monitoringiem objęto osiem kanałów telewizyjnych (Kanał Pierwszy, Rosja 1, NTV, Russia Today, TV Deszcz, Euronews z serwisem w języku rosyjskim, RBK oraz Pierwszy Kanał Bałtycki) – informuje portal wirtualnemedia.pl
Przeważnie Rosyjskie media koncentrowały się na ukazaniu Ukrainy jako bankrut, natomiast Unii Europejskiej, jako pionka będącego jedynie instrumentem USA.