Jak wynika z informacji portalu press.pl pracownicy Gremi Business Communication otrzymali specjalny okólnik wprowadzający „politykę czystych biurek”. W internecie już pojawiły się komentarze, że wszystko przypomina malowanie trawników w czasach PRL.
„W związku ze stopniową zmianą standardów organizacyjnych oraz konsekwentnym budowaniem nowoczesnego wydawnictwa od 20 października w spółce Gremi Business Communication zaczyna obowiązywać »polityka czystego biurka«” - można przeczytać w okólniku.
Między innymi dziennikarze „Rzeczpospolitej” zostali poinformowani, że w chwili, gdy kończą pracę, na ich biurkach mogą być jedynie komputery i telefony. Wszystkie inne przedmioty, które będą tam pozostawione mają być regularnie wyrzucane przez serwis sprzątający.
- W dobie serwerów przynajmniej część warsztatu dziennikarza może być na dyskach, a nie w postaci stosu papierów na biurku. Tym bardziej że niektóre z nich to poufne dokumenty (...)Poza tym w czwartek 23 października odwiedzi nas prezydent RP Bronisław Komorowski, który z okazji 25-lecia Wolnej Rzeczypospolitej wręczy najbardziej zasłużonym dziennikarzom odznaczenia państwowe. To dobry moment, by zrobić trochę porządku – tłumaczy w rozmowie z press.pl prezes Gremi Business Communication Dariusz Bąk.
Dziennikarze innych redakcji już żartują ze swoich kolegów i koleżanek z „Rzeczpospolitej” i pytają, czy zaczęli już sprzątać swoje biurka. Część pracowników Gremi Business Communication ironizuje nawet, że przed czwartkową wizytą prezydenta uda się po porady stylistów.