Komentarze pełne zachwytów pod postami Aleksandra Miszalskiego (45 l.) to, według publicysty Grzegorza Krzywaka, nie spontaniczne reakcje mieszkańców, lecz efekt zorganizowanej akcji medialnej. Publicysta ujawnia nazwiska, powiązania i tajne instrukcje, które mają służyć jednemu celowi: budowaniu wizerunku prezydenta za pomocą cyfrowej orkiestry klakierów. W tle: grupy na WhatsAppie, ustawione reakcje i trolling na zlecenie. „Zwykli mieszkańcy nie wiedzą, że to ustawka” – mówi Krzywak.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski nie wytrzymał atmosfery panującej w hotelu sejmowym i po sześciu latach spakował walizki. Powodem mają być – jak sam mówi – „patoposłowie”, którzy zamiast parlamentarnej kultury wprowadzili awantury i obelgi. „Miałem dosyć mieszkania tam i się wyprowadziłem” — przyznał w Radiu Zet, opisując coraz bardziej napięte relacje między posłami różnych ugrupowań.
Po śmierci Joanny Kołaczkowskiej wydawało się, że to koniec jednej z najbardziej lubianych grup kabaretowych w Polsce. Tymczasem członkowie Hrabi ogłosili, że wracają na scenę – z nowym programem, nową energią i symbolicznie zmienioną nazwą. „Zmieniamy tylko pisownię – teraz to hrAbi. A dlaczego ‘A’? Nie musimy tłumaczyć” – napisali w poruszającym oświadczeniu.