Powstał film o życiu słynnego piosenkarza. Elton John, który jest jednocześnie jednym z producentów „Rocketmana”, takiego rozwoju spraw się nie spodziewał. Rosja postanowiła bowiem wyciąć sceny nawiązujące do homoseksualizmu piosenkarza. Z filmu zniknął też wątek narkotyków.
Jak napisał John w oświadczeniu, twórcy do ostatniej chwili nie wiedzieli o cenzurze, na którą zdecydowano się w Rosji.
„Fakt, że lokalny dystrybutor uznał za konieczne, by wyciąć pewne sceny, odmawiając publiczności szansy zobaczenia filmu takim, jaki był w zamiarze, prowadzi do smutnej refleksji, że nadal żyjemy w podzielonym świecie, który wciąż może być tak okrutny, by nie akceptować miłości między dwojgiem ludzi”
– napisał Elton John.
„Wierzymy w budowanie mostów i otwarty dialog, i wciąż będziemy działać na rzecz usuwania barier aż do czasu, gdy ludzie na całym świecie staną się równi”
– podkreślił piosenkarz.
Jak podaje wprost.pl, po pokazie w Rosji dziennikarze zaczęli alarmować, że z filmu usuniętych zostało około pięciu minut. Krytyk Anton Dolin donosił na Facebooku, że „wszystkie sceny pocałunków, seksu i seksu oralnego między mężczyznami zostały wycięte”. Zniknąć miały także te momenty, w których pojawiały się narkotyki.