Miniona z niedzieli na poniedziałek 92. ceremonia rozdania nagród przejdzie do historii. Po raz pierwszy w historii bowiem film nieanglojęzyczny (obecnie zaliczany do kategorii "film międzynarodowy") wygrał główną nagrodę, czyli Oscara dla najlepszego filmu. Koreański "Parasite" pokonał m.in. takich faworytów jak "1917" i "Joker". Reżyser "Parasite" Bong Joon-Ho otrzymał także statuetkę za reżyserię i scenariusz, zgarniając również Oscara dla najlepszego filmu międzynarodowego i pokonując tym samym "Boże Ciało" Jana Komasy.
Rywalizacja o Oscara z filmami wybitnych światowych reżyserów, takich jak Pedro Almodovar i Bong Joon-ho to wielkie wyróżnienie dla polskiego filmu. Samo znalezienie się wśród najlepszych to ogromny prestiż dla jego twórców
- podkreślił minister kultury Piotr Gliński.
Choć ceremonia 92. rozdania Oscarów nie przyniosła zwycięstwa "Bożemu Ciału" i tak możemy mówić o wielkim sukcesie Jana Komasy. Jego żona Kinga na gali wyglądała przepięknie. Ubrana w sukienkę polskiej marki olśniewała!
Zobaczcie sami: