Nie jest żadnym odkryciem, że postrzegamy innych ludzi poprzez zewnętrzny wygląd, głownie wyraz twarzy ale także i ubiór. W badaniach przeprowadzonych na jednym z przejść dla pieszych za osobą, która przechodziła na czerwonym świetle a była elegancko ubrana przechodziło o wiele więcej osób niż za osobą w zaniedbanym stroju.
Opowiadanie M. Gogola pt. Płaszcz – wpisane kontekst carskiej Rosji doskonale oddaje wręcz metafizyczne znaczenie ubioru.
Zarówno my postrzegamy w ten sposób innych jak i inni nas.
Ubiór jest wyrazem nas samych w jakimś sensie jest przedłużeniem naszej osobowości, świadczy o naszym statucie społecznym i finansowym.
Krótka przypowieść bardzo dosadnie ukazuje ten ludzki mechanizm postrzegania.
Głodny kaftan
Odziany w swoje zwykłe, codzienne ubranie, duchowny udał się na przyjęcie wydawane przez najbardziej szacownych obywateli w całej okolicy. Wszyscy nosili tam najdroższe jedwabie i aksamity, i patrzyli zdegustowani na duchownego. Gdy podchodził do kogokolwiek, zadzierali wysoko nosa i odwracali się do niego plecami. Odpychano go także od suto zastawionych stołów.
Duchowny pospieszył więc do domu, przywdział swój najlepszy kaftan i wrócił na przyjęcie, prezentując się tym razem wytworniej nawet niż sam kalif. Ach jakże zaczęto mu nadskakiwać. Każdy chciał z nim porozmawiać, lub usłyszeć choćby kilka słów jego nauki. Wydawało się, że stół został przygotowany specjalnie dla niego. Ze wszystkich stron podawano mu najlepsze przysmaki.
Ale zamiast je spożywać, duchowny wszystko to wkładał do szerokich rękawów swego kaftana. Zaskoczeni w najwyższym stopniu goście zasypali go pytaniami:
Co czynisz, panie? Dlaczego nie skosztujesz tych potraw?
Nie przerywając tej dziwnej czynności, duchowny odpowiedział:
Wasza gościnność nie odnosi się do mnie, lecz do mojego kaftana. A ponieważ jestem człowiekiem uczciwym, nie mogę przywłaszczać sobie tego, co należy się jemu.
Drogocenna perła, Zbiór przypowieści Środkowego Wschodu stosowanych w psychoterapii, wybór, opracowanie i przekład B. K. Peczko, Kraków 1993, s. 22-23.