Naukowcy z University of Virginia School of Medicine zaobserwowali, że fluoksetyna, stosowana w leczeniu zaburzeń depresyjnych, skutecznie spowalnia rozwój tzw. suchej postaci zwyrodnienia plamki żółtej (dotyczącej blisko 90 proc. chorych).
Wykazały to badania laboratoryjne oraz na modelu zwierzęcym, podczas których testowano skuteczność fluoksetyny i ośmiu innych antydepresantów. Analiza baz danych dotyczących ponad 100 mln Amerykanów po 50. roku życia potwierdziła, że u osób przyjmujących fluoksetynę zwyrodnienie plamki żółtej występowało znacznie rzadziej.
Zdaniem badaczy fluoksetyna, należąca do selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI), zapobiega zwyrodnieniu wiążąc się z inflamasomami, tj. wewnątrzkomórkowymi kompleksami białkowymi inicjującymi procesy zapalne. Inflamasom NLRP3-ASC stymuluje procesy zwyrodnieniowe w siatkówce oka.
Zwyrodnienie plamki żółtej jest najczęstszą przyczyną utraty widzenia u osób po 50. roku życia. Dotyka ono około 200 mln ludzi na świecie. Obecnie nie ma leku, który pozwalałby skutecznie zwalczać tę chorobę.
Autorzy mają nadzieję, że badania kliniczne w grupie pacjentów ze zwyrodnieniem plamki żółtej potwierdzą skuteczność fluoksetyny.