W ostatnich latach świadomość konieczności regularnych badań profilaktycznych wzrosła, ale wciąż istnieje niedostateczna dbałość o profilaktykę. W celu popularyzacji wiedzy na temat nowotworów i zachęcania do badań profilaktycznych, Narodowy Instytut Onkologii organizuje wiele akcji edukacyjnych. Istotnym elementem tych działań jest propagowanie programów profilaktycznych dotyczących raka jelita grubego, raka piersi i raka szyjki macicy.
Jedną z inicjatyw jest wysyłanie spersonalizowanych zaproszeń do kobiet na badania cytologiczne.
W zaproszeniu zaznaczamy, że zdajemy sobie sprawę z tego, że takie badania mogą być stresujące i nieprzyjemne, ale podkreślamy, że na badania idzie się po to, żeby potwierdzić, że jesteśmy zdrowi, że tego raka nie ma.
– tłumaczy dr Kosowicz.
Zdaniem ekspertki lęk przed badaniami i konfrontacją z diagnozą może mieć wpływ na nasze życie. Często unikamy konfrontacji z trudnościami i ignorujemy symptomy lub zmiany w organizmie. Celem jest dążenie do komfortu psychicznego i unikanie napięć. Jednak unikanie konfrontacji dotyczy nie tylko badań profilaktycznych, ale również innych aspektów naszego życia, takich jak tolerowanie złego traktowania w pracy czy pozostawanie w toksycznych związkach.
Dr Kosowicz podkreśla, że każdy człowiek inaczej reaguje na stres. Niektórzy udają, że problemu nie ma, inni racjonalizują swoje decyzje i unikają konfrontacji, a jeszcze inni, mimo niepokoju, znajdują w sobie siłę do zmierzenia się z problemem. Lęk i unikanie konfrontacji wpływają nie tylko na decyzję o poddaniu się badaniom profilaktycznym, ale również na inne obszary życia.
W naturze człowieka leży potrzeba wypierania tego, co jest trudne. Czasami ten paraliżujący lęk może stanowić o naszym życiu, bo zignorowaliśmy pewne symptomy czy niepokojące zmiany lub uważamy, że skoro jesteśmy zdrowi, to po co się badać. Naszym celem jest dążenie do zapewnienia sobie komfortu psychicznego, unikania napięć i konfrontacji z problemami, które wydają się nam przytłaczające. Oczywiście, każdy z nas inaczej reaguje na stres. Jedni udają, że problemu nie ma, inni racjonalizują swoje decyzje i unikają konfrontacji, a jeszcze inni, pomimo niepokoju, znajdują w sobie siłę do zmierzenia się z problemem. Unikanie konfrontacji dotyczy nie tylko wykonywania badań profilaktycznych, ale również naszego codziennego życia - godzimy się na złe traktowanie w pracy i tłumaczymy to sobie lękiem przed utratą pracy, żyjemy w toksycznych związkach i bronimy swojego oprawcę po to, by nawet w minimalnym stopniu mieć poczucie bezpieczeństwa, bronimy kolegę z pracy chociaż wiemy, że krzywdzi innych.
– wyjaśnia dr Kosowicz.
Specjalistka podkreśla, że komfort jest pojęciem względnym i każdy może go rozumieć inaczej. Dlatego niektóre osoby wypierają problemy, tłumacząc sobie, że wszyscy tak mają, że czasy są trudne, a kolejki do badań są długie. Wychowanie i wzorce rodzinne również mają wpływ na nasze podejście do profilaktyki zdrowotnej. Jeśli w rodzinie nie rozmawiano o badaniach.
Kierujemy się wzorcami, które wcześniej ktoś nam przekazał. Jeżeli w rodzinie nie rozmawiało się o tym, że „tata był na badaniu prostaty”, a „babcia poszła na mammografię”, jeżeli nie mamy wypracowanych pewnych wzorców dotyczących profilaktyki i dbania o zdrowie, nasza reakcja może być nieadekwatna do potencjalnego zagrożenia. Dziecku należy wytłumaczyć, co to są za badania, ale w taki sposób, aby go nie wystraszyć.
– tłumaczy psychoonkolog.