Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Zagraniczne media zachwycone stylem pierwszej damy! "Kobieta, którą powinniśmy docenić za inspirację"

Agata Kornhauser-Duda, niegdyś nauczycielka niemieckiego, preferuje konserwatywny, podkreślający sylwetkę styl. Jest jedną z tych kobiet, które powinniśmy docenić za inspirację - napisała o żonie prezydenta Polski redaktor naczelna independent.ie Caitlin McBride.

Autor:

Po ostatniej wizycie pary prezydenckiej w USA, w zagranicznych mediach dużo mówi się o Agacie Kornhauser-Dudzie. Przede wszystkim chodzi o jej świetny kontakt z amerykańską pierwszą damą Melanią Trump. Jednak to, co sprawia, że ciężko oderwać wzrok od żony polskiego prezydenta, to jej styl. I to właśnie o nim napisała redaktor naczelna portalu independent.ie. 

„Mało kto może stawić czoło kobietom o figurze Melanii Trump czy Kate Middleton, która gościła w Warszawie podczas jej i księcia Williama podróży do Polski, Norwegii i Szwecji w 2017 r.”

– pisze McBride.

„Księżna lśniła w białym kostiumie, lecz gospodyni nie próbowała przyćmić gościa jaskrawymi kolorami czy deseniami. Bez cienia wstydu była sobą. Każdy mógłby się od niej uczyć”

– czytamy dalej.

foto:Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

McBride pisze o „spokojnej pewności siebie” Agaty Kornhauser-Dudy i o tym, że nie obawia się ona pozować z najczęściej fotografowanymi kobietami na świecie.

Przy okazji dziennikarka przypomniała kilka kreacji prezydentowej. A wśród nich „malinową sukienkę midi z dopasowanym fascynatorem”, które miała na sobie podczas spotkania z japońskim następcą tronu, księciem Akisino i jego małżonką Kiko. 

A także czarno-białą sukienkę midi, którą miała na sobie podczas wizyty w Białym Domu.

McBride zauważa również, że Agata Kornhauser-Duda jest jedną z niewielu osób publicznych, które przyjaźnią się z Melanią Trump.

 

Autor:

Źródło: independent.ie, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Lifestyle