Każdy z nas ma tendencje do uogólniania, jest to widocznie w sposobie mówienia: ty nigdy mnie nie słuchasz, nie pamiętam byś kiedykolwiek był punktualny, zawsze narzekasz, nigdy nie zrobisz tego, o co cię proszę, nigdy nie sprzątasz po sobie itd. Przykłady można mnożyć w nieskończoność.
Czy można być pewnym, że ktoś nigdy mnie nie słucha?, że zawsze narzeka, że nigdy nie spełnia próśb. Zazwyczaj osoba do której takie ogólne stwierdzenia kierujemy ma do naszych osądów duże zastrzeżenia i nie zgadza się z nimi.
Wszystkie one mają jedną cechę wspólną: są na ogół niesprawiedliwym i nieprawdziwym uogólnieniem czyjegoś zachowania w określonej sytuacji.
Taki sposób myślenia i idąca za tym wypowiedź stanowią barierę we wzajemnej komunikacji.
Czy wstawanie rano jest zawsze korzystne? Czy dla wszystkich ludzi? Czy można to przyjąć jako bezwzględną zasadę?
Kto rano wstaje
„Mój synu, pamiętaj, że dobrze jest wstawać rano”.
„Dlaczego, ojcze?”
„Otóż pewnego razu wstałem o świcie i poszedłem na przechadzkę. Wtem znalazłem leżącą na drodze sakwę pełną złota”.
„Skąd wiesz, ojcze, że sakwa nie została zgubiona poprzedniego wieczora?”
„To nie ma znaczenia. Zresztą gdyby tak było, zauważyłbym ją wieczorem przechodząc tą samą drogą”.
„A zatem, ojcze, nie każdemu ranne wstawanie przynosi szczęście. Człowiek, który zgubił sakwę, musiał przecież wstać jeszcze wcześniej od ciebie”.
Drogocenna perła, Zbiór przypowieści Środkowego Wschodu stosowanych w psychoterapii, wybór, opracowanie i przekład B. K. Peczko, Kraków 1993, s.37.