Zamawiający pizzę w popularnej olsztyńskiej pizzerii ulotkę o Timorze znajdą naklejoną na pudełko. Dowiedzą się z niej, że Timor z mamą i dziesięciorgiem rodzeństwa został znaleziony w kartonie przy drodze. "Rodzeństwo ma już rodzinę. Timor został sam. Pilnie szuka domu. Osoby zainteresowane adopcją prosimy o kontakt ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Tomarynach" - czytamy na internetowym profilu "Biegu na sześć łap".
"Bieg na sześć łap" od kilku lat prowadzi w Olsztynie szereg działań promujących pomoc bezdomnym zwierzętom i ich adopcję. Działaniem, które zyskało ogólnopolski rozgłos i znalazło naśladowców w całym kraju, były biegi z psami ze schroniska (stąd "bieg na sześć łap - PAP). W ramach pomocy zwierzętom w przeszłości zbierano też makulaturę, ostatnio pomysłodawczyni biegu - Monika Dąbrowska - opowiadała o psie do adopcji po mszy w kościele w podolsztyńskim Bartągu.
W przeszłości bieg promował już psy do adopcji na pudełkach z pizzą i niektóre zwierzęta znalazły w ten sposób nowy dom.