Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Walczył z koronawirusem przez 95 dni. Nie żyje ulubieniec Broadwayu - Nick Cordero

Nominowany do nagrody Tony aktor Nick Cordero, który specjalizował się w graniu twardych facetów na Broadwayu, zmarł w Los Angeles po poważnych komplikacjach medycznych po zarażeniu koronawirusem. Miał 41 lat.

Jak podała jego żona Amanda, Kloots Cordero zmarł w niedzielę w szpitalu Cedars-Sinai po ponad 90 dniach pobytu w szpitalu.

„Bóg ma teraz innego anioła w niebie” - napisała na Instagramie.

„Nick był tak jasnym światłem. Był przyjacielem wszystkich, uwielbiał słuchać, pomagać, a zwłaszcza rozmawiać. Był niesamowitym aktorem i muzykiem. Kochał swoją rodzinę i uwielbiał być ojcem i mężem.”

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

God has another angel in heaven now. My darling husband passed away this morning. He was surrounded in love by his family, singing and praying as he gently left this earth. ⠀ I am in disbelief and hurting everywhere. My heart is broken as I cannot imagine our lives without him. Nick was such a bright light. He was everyone’s friend, loved to listen, help and especially talk. He was an incredible actor and musician. He loved his family and loved being a father and husband. Elvis and I will miss him in everything we do, everyday. ⠀ To Nicks extraordinary doctor, Dr. David Ng, you were my positive doctor! There are not many doctors like you. Kind, smart, compassionate, assertive and always eager to listen to my crazy ideas or call yet another doctor for me for a second opinion. You’re a diamond in the rough. ⠀ ⠀ I cannot begin to thank everyone enough for the outpour of love , support and help we’ve received these last 95 days. You have no idea how much you lifted my spirits at 3pm everyday as the world sang Nicks song, Live Your Life. We sang it to him today, holding his hands. As I sang the last line to him, “they’ll give you hell but don’t you light them kill your light not without a fight. Live your life,” I smiled because he definitely put up a fight. I will love you forever and always my sweet man. ❤️

Post udostępniony przez AK! ⭐️ (@amandakloots)

Cordero został przyjęty do szpitala 30 marca i przeszedł szereg problemów zdrowotnych, w tym mini-udary, skrzepy krwi, infekcje septyczne, tracheostomię i tymczasowy wszczepiony rozrusznik serca, amputowano mu również prawą nogę. Lekarze planowali podwójny przeszczep płuc.

Źródło: apnews.com, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane