Król wraz z małżonką Maksymą świętował w tym roku w Maastricht na południu kraju. Wilhelm Aleksander ściskał ręce licznie przybyłych mieszkańców miasta oraz gości z całej Holandii.
Jak informuje portal RTL Nieuws pojawiła się także niewielka grupa przeciwników monarchii, którzy skandowali hasła „Wilhelm Ostatni” i „Niech żyje republika”.
Jak wynika z opublikowanych w środę wyników badań pracowni Ipsos, królowi ufa mniej niż połowa Holendrów. Jednocześnie spada poparcie dla samej monarchii. Jeszcze dwa lata temu popierało ją dwie trzecie mieszkańców Niderlandów, a obecnie 58 proc.