Warunki turystyczne w Beskidach są trudne. W ciągu dnia temperatury są dodatnie, także w wyższych rejonach gór, gdzie na szlakach leży jeszcze sporo śniegu. Wędrówka jest trudna
– powiedział ratownik dyżurny Szymon Wawrzuta.
Na Babiej Górze obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego, co oznacza, że jest ono umiarkowane. Niebezpieczeństwo dotyczy głównie żlebów, kociołków i zagłębień terenowych, przede wszystkim po północnej stronie masywu. Zagrożenie rośnie wraz ze wzrostem temperatury w ciągu dnia. Nie jest ono jednak aż tak duże, by ratownicy byli zmuszeni ogłosić trzeci stopień.
W wyższych rejonach Beskidów leży jeszcze ponad 1 m śniegu. W partiach szczytowych najwyższych gór jest go nawet 2 m. Na Babiej Górze do odwołania zamknięty jest szlak żółty "Akademicka Perć".
Szymon Wawrzuta dodał, że warunki narciarskie w beskidzkich ośrodkach do wczesnych godzin popołudniowych są na ogół dobre. Po nocnych chłodach śnieg jest zmrożony. Po południu staje się mokry.