Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

UOKiK wycofuje sprzęt ze sklepów. Wykryto zwiększoną ilość ołowiu

Wyglądają nowocześnie, kuszą ceną i są niezwykle popularne – mowa o smartwatchach i bezprzewodowych słuchawkach, które stały się naszymi nieodłącznymi towarzyszami. Niestety, najnowsza kontrola Inspekcji Handlowej ujawniła mroczną stronę taniej elektroniki. W popularnych modelach wykryto toksyczny ołów, a to nie koniec złych wiadomości dla osób dbających o formę.

Toksyczna niespodzianka w gadżetach

Mało kto zdaje sobie sprawę, że to, co nosimy bezpośrednio na skórze, może wpływać na nasze zdrowie w sposób niewidoczny na pierwszy rzut oka. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) poinformował o wynikach kontroli przeprowadzonej w drugiej połowie 2025 roku. Inspektorzy wzięli pod lupę 30 modeli słuchawek i smartwatchy, z których niemal wszystkie pochodziły z Chin.

Wyniki badań laboratoryjnych są alarmujące: w 4 na 30 modeli wykryto drastyczne przekroczenia norm niebezpiecznych substancji. Toksyczny ołów osiągnął w nich stężenie powyżej 1500 mg/kg, podczas gdy dopuszczalny limit to 1000 mg/kg. Ołów to pierwiastek, który nie tylko niszczy środowisko, trafiając do śmieci, ale przede wszystkim jest wysoce szkodliwy dla ludzkiego organizmu.

Pułapka na siłowni ławki do ćwiczeń pod lupą służb

Jeśli myślisz, że zagrożenie dotyczy tylko elektroniki, jesteś w błędzie. Inspekcja Handlowa sprawdziła również sprzęt, który ma nam pomagać w budowaniu formy. Wynik? Wady konstrukcyjne stwierdzono w ponad połowie skontrolowanych ławek treningowych (5 z 9 modeli).

Zamiast zdrowia, taki sprzęt może przynieść kontuzję. 

Główne zarzuty do producentów to:

  • brak stabilności podczas ćwiczeń (ryzyko upadku z obciążeniem).
  • niestabilne podpory pod sztangę.
  • ryzyko zakleszczenia dłoni w mechanizmach regulacji.

Wycofanie produktów ze sprzedaży to jedyna droga, by chronić konsumentów przed niebezpiecznym użytkowaniem sprzętu, który nie posiadał nawet instrukcji w języku polskim.

Milionowe kary dla producentów. Jak nie dać się nabrać?

UOKiK nie zamierza stosować taryfy ulgowej. Za wprowadzanie na rynek niebezpiecznego sprzętu grożą kary rzędu 100 tysięcy złotych, a w przypadku ogólnego naruszenia wymogów bezpieczeństwa sankcja może wynieść nawet 1 milion złotych.

Jak chronić siebie i swoją rodzinę podczas zakupów?

  • Szukaj znaku CE - to deklaracja producenta, że produkt spełnia unijne wymogi bezpieczeństwa (choć kontrola wykazała, że oszuści potrafią go podrabiać).
  • Weryfikuj instrukcje - brak instrukcji w języku polskim to pierwszy sygnał, że produkt pochodzi z niepewnego źródła.
  • Wybieraj sprawdzone marki - większość zakwestionowanych produktów to tania elektronika z importu, gdzie oszczędności szuka się w jakości użytych materiałów.
Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane