Mieszkanki wsi Perwiatycze i Spasów zaczęły piec ciasteczka z inicjatywy miejscowego przedsiębiorcy, a na front dostarczają je wolontariusze.
„Gospodynie pieką codziennie, podzieliły się na zmiany. Angażujemy też przesiedleńców, którzy przyjechali z Charkowa”
– powiedział przedsiębiorca, cytowany przez władze obwodowe.
Wolontariuszka uczestnicząca w rozwożeniu wypieków powiedziała, że na początku dostawa odbywała się w oparciu o osobiste kontakty i była dość chaotyczna, ale teraz „praktycznie każdy samochód, który wyjeżdża z naszej hromady (gminy), jest doładowywany słodyczami i innymi artykułami spożywczymi”.