Słuchawki, siłownia, sportowy strój. Karol Nawrocki kolejny raz pokazał kulisy swojej codzienności – tym razem tuż przed wylotem na Łotwę. „Pamiętajcie, sport to zdrowie!” – napisał.
Spotkania za mną, a przed wylotem na Łotwę – trening. Pamiętajcie, sport to zdrowie! 💪 pic.twitter.com/3B20ke1qnS
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) December 10, 2025
Prezydent nie bawi się w zagrywki PR-owe i nie od dziś promuje aktywność. Podczas jednej z akcji sportowych mówił wprost:
„W zdrowym ciele zdrowy duch. Sport jest rzeczą dobrą i potrzebujemy prezydenta, który potrafi dbać o swoje zdrowie”.
W innym wystąpieniu podkreślał, że ruch jest dla niego nie dodatkiem, lecz elementem codziennej dyscypliny:
„Sport jest piękny, uczy wielu wartościowych cech, uczy odporności”.
To właśnie odporność – fizyczną i psychiczną – Nawrocki wymienia jako fundament skutecznego działania publicznego. Nic dziwnego: przez lata trenował boks w gdańskim Stoczniowcu, wielokrotnie podkreślając, że ring był dla niego szkołą charakteru. W materiałach z kampanii wyborczej mówił wprost:
„Moją pasją jest Polska, ale moim hobby jest także sport”.
Nawrocki grał również w piłkę w klubach amatorskich, brał udział w publicznych treningach i biegach, a od początku prezydentury wrzuca zdjęcia z siłowni zrobione „po drodze” – pomiędzy wizytami zagranicznymi, posiedzeniami czy wystąpieniami.
W czasie jednej z niedzielnych aktywności w ramach cyklu „Dobry Ruch” mówił do uczestników:
„Zachęcamy wszystkich do tego, aby trenować i dbać o swoje zdrowie. To jest naturalna część życia”.
Brzmi prosto, ale ma siłę – bo idzie za tym konkret. Nawrocki pokazuje, że prezydent może być w biegu nie tylko metaforycznie, zaś jego treningi między obowiązkami dyplomatycznymi to norma.
Dobry przykład?