Doda w reklamie TVP: miarka, półnagie stylizacje i dwuznaczne żarty
Tegoroczny Sylwester z Dwójką ma odbyć się w Katowicach, a TVP w likwidacji ruszyła już z pełną kampanią promocyjną. Zamiast jednak stawiać na muzykę i gwiazdy, telewizja postanowiła pójść ścieżką najniższych skojarzeń.
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę
W krótkim wideo Doda — w mocno roznegliżowanej kreacji — bierze do ręki miarkę i… przykłada ją w okolice krocza, udając pomiar męskiego przyrodzenia.
W tle pojawia się pytanie produkcji: „Ile to jest 26 centymetrów?”, bo właśnie „26 cm na 2026 rok” stało się hasłem promocyjnym imprezy.
Pomysł? Oglądając nagranie, można wątpić, czy ktokolwiek zastanawiał się nad jego skutkami.
Doda w dwuznacznej scence
Artystka z uśmiechem komentuje swoje działania:
„Mogę tak tylko zrobić? Bo jak tak, bardziej będę wiedziała”.
Następnie przykłada miarkę do kroku i wykonuje ruchy sugerujące pomiar penisa. Po chwili pada jej ocena:
„Wydaje mi się, że to będzie tyle. Ile wyszło?”
Miarka pokazuje… 28 centymetrów.
„To nawet spoko mi wyszło. Ma się ten centymetr w rękach. Szkoda, że… tylko centymetr”.
Na koniec Doda próbuje złożyć miarkę, co — jak zauważają internauci — wychodzi jej równie niezgrabnie, co cały żart.
Internauci bez litości
Reakcje widzów są jednoznacznie negatywne. W komentarzach pod nagraniem fani TVP i Dody prześcigają się w krytyce:
- „Ani to zabawne, ani mądre”.
- „To dlatego jesteś sama”.
- „Żałosne, obsceniczne”.
- „Jaka osoba, takie pomiary”.
- „Im głupsze, tym lepiej im wychodzi”.
Niektórzy zwracają uwagę, że TVP — która jeszcze niedawno mówiła o „misji” — dziś serwuje humor rodem z kabaretu dla nastolatków:
- „Nowa jakość w TVP”.
- „Promowanie k… w publicznej telewizji”.
- „Misja pełną gębą”.
Promocja sylwestra miała bawić, a zamiast tego… zniechęciła ogromną część widzów.