Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Serialowa Sansa jest w trakcie terapii! Gwiazda "Gry o tron" zdradza, jaka jest cena sławy

Sophie Turner, odtwórczyni roli Sansy Stark, opowiedziała w podcaście Dr. Phila "Phil in the Blanks" o swoich zmaganiach z depresją. Wszystko zaczęło się w 2011 r., gdy serial trafił na antenę HBO i zaczęły się pierwsze negatywne komentarze. - Rosnący brak pewności i lawina hejtu w sieci - to był początek - wyznaje.

Autor:

Sophie Turner swoją przygodę z „Grą o tron” rozpoczęła w wieku 14 lat. Na początku, wyznała, przytłoczyły ją negatywne komentarze w sieci.

Po prostu w to wierzyłam. Przyznałabym: tak, jestem pryszczata, jestem gruba. Jestem złą aktorką. Wierzyłam w to wszystko

- mówiła podkreślając, że miała w tamtym czasie duży problem z samoświadomością. 

Rosnący brak pewności i lawina hejtu w sieci doprowadziły u niej do początków depresji, wyznała. Jak wyjaśniła, sama zaczęła się izolować, brakowało jej motywacji. Jej sytuację jeszcze pogorszyło to, że ze względu na angaż w "Grze o tron", nie poszła na uniwersytet.

Nie miałam motywacji do niczego, nie chciałam wychodzić. Nawet z najlepszym przyjaciółmi. Nie chciałam ich widzieć, nie chciałam z nimi jadać. Płakałam całe dnie, po czym ubierałam się, ale myślałam: nie, nie chcę wychodzić. Nie ma nic, co chciałabym zrobić

- mówi.

Cierpiałam z moją depresją przez pięć czy sześć lat. Największym wyzwaniem jest dla mnie wyjście z łóżka i z domu. Nauka kochania siebie to największa trudność

- wyliczała aktorka, która teraz jest w trakcie terapii.

Jestem teraz na lekach i bardziej kocham siebie. Tak sądzę

- wyznała Turner.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, wprost.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Lifestyle