Jestem aktorką od 26 lat, zagrałam w wielu filmach, ale cokolwiek bym zrobiła, widzowie i tak głównie kojarzą mnie z tym serialem. A przecież zagrałam w nim 20 lat temu! Uważam, że nie jest to specjalnie pozytywne i chciałabym to zmienić
– wyznała Aleksandra Woźniak (szerszej publiczności znana przede wszystkim z serialu „13 posterunek”) w rozmowie z „Rewią”.
Aktorkę możemy jeszcze oglądać ją w „Klanie”, ale już wybrała zupełnie inną drogę zawodową.
Skończyłam germanistykę i przez kilka lat pracowałam jako dyplomowany tłumacz. Obecnie kończę psychologię na uniwersytecie w Sopocie i za półtora roku chcę otworzyć własny gabinet. Z tym wiążę swoją przyszłość
– podkreśliła w wywiadzie.
Jak dodała Aleksandra Woźniak, psychologia zaintrygowała ją na tyle, że postanowiła kształcić się w tym kierunku.
Było w tym trochę przypadku. Kilka razy miałam kontakt z psychologami i coś mnie w tej dziedzinie zaintrygowało, a nawet zafascynowało. Psychologia tak naprawdę towarzyszy aktorowi od samego początku. Przecież, żeby stworzyć jakąś postać, potrzebne są umiejętności wnikliwego zajrzenia w siebie. Gdybym zaczęła studiować fizykę jądrową, wtedy, owszem, wszyscy mogliby się zdziwić. A tak, nie widzę w tym niczego nadzwyczajnego
– dodała. Jak podaje portal radiozet.pl, aktorka znacznie częściej niż na planie filmowym bywa w przestrzeniach Uniwersytetu Humanistyczno-Społecznego w Sopocie i najbardziej interesuje ją psychologia kliniczna.