W rozmowie z „Daily Mirror” aktor, który na co dzień mieszka na Bahamach ze swoją żoną przekazał, że „oboje są cali i zdrowi”.
Mieliśmy szczęście w odróżnieniu od wielu innych. Szkody w tym miejscu nie były takie duże
– poinformował.
Byliśmy przygotowani na nadejście sztormu, wszystko zrobiliśmy wcześniej i nie ryzykowaliśmy, że nie będziemy wiedzieli, co robić w kryzysowej sytuacji
– dodał.
W niedzielę 25 sierpnia aktor znany z roli Jamesa Bonda świętował ze swoją żoną i przyjaciółmi swoje 89. urodziny.
To jest nie do pomyślenia, że przez to wydarzenie dotkniętych jest ponad 20 procent ludności kraju. Bahamy z pewnością nie widziały nigdy niczego na taką skalę... katastrofa o epickich rozmiarach w jednym kraju
– dodał.